Już w tamtym roku zachwyciły mnie choinki z piórek, ale dopiero w tym postanowiłam się za nie zabrać. Ozdabiałam je późnym wieczorem
by rano mogły trafić na świąteczny kiermasz, dlatego zdjęcia nie oddają ich uroku, są po prostu okropne.
by rano mogły trafić na świąteczny kiermasz, dlatego zdjęcia nie oddają ich uroku, są po prostu okropne.
Dziękuję za miłe i motywujące do dalszej pracy komentarze
Pozdrawiam :)






