Obserwatorzy

poniedziałek, 19 października 2015

Moje wprawki we florystyce

W tym roku szkolnym rozpoczęłam naukę na kierunku florystyka. Na pierwszych zajęciach naszym zadaniem było wykonanie bukietu z trzech róż według własnego pomysłu. Zrobiłam taki oto ...




... mi osobiście podoba się, jednak według prowadzącej użyłam za dużo zieleni. Nie wiem czy nauka ma na tym polegać, wydaje mi się że najpierw powinniśmy poznać tajniki kompozycji. Nie ukrywam że trochę się zniechęciłam, mam jednak nadzieję że nauka będzie wyglądała trochę inaczej. 
Dla odstresowania szalałam z kuzynką w Warszawie, nie mam zbyt dużo zdjęć, ale nie było na to czasu. 





Pozdrawiam :)

poniedziałek, 5 października 2015

Na różowo

Kilka postów wcześniej pokazywałam błękitną bransoletkę, w tym samym czasie zrobiłam różową, ale zostawiłam na innego posta. Oto ona 




Pozdrawiam  :)

wtorek, 22 września 2015

Coś innego

Już od dawna "chodziło" za mną zrobienie sobie takiego drzewka, w końcu zawzięłam się i mam. Powiem nieskromnie - jestem nim zachwycona. A Wam jak się podoba ?






Pozdrawiam :)

wtorek, 8 września 2015

Żółwik

Dla odpoczynku od większego haftu wyszyłam następny poduszkowy hafcik dla Celinki.



Mam nadzieję że ten uroczy pycholek ucieszy jakiegoś chorego dzieciaczka.
Pozdrawiam :)

czwartek, 27 sierpnia 2015

...

Od czasu do czasu lubię sobie stworzyć coś z biżuterii. Przejrzałam zapasy koralików, ciach mach i jest.




Nie jest ona pierwsza i na pewno nie ostatnia, bo dziewczynie bransoletek nigdy dość :) 

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Karteczka

Była taka potrzeba, więc stworzyłam taką fikuśną karteczkę. Obdarowanej się podobała to i ja zadowolona :)



Pozdrawiam :)

niedziela, 16 sierpnia 2015

Kwiaty Jabłoni

  Bardzo długo nie pokazywałam nic robótkowego, nie oznacza to jednak że nic nie robiłam. Pracowałam nad drugim obrazem B. Sikory "Kwiaty Jabłoni" .
Jak widać w nagłówku wyszyłam już "Kwiaty Magnoli" i został mi jeszcze obraz "Kwiaty Wiśni".




Rozmiar w krzyżykach 100x163
Kanwa 14

Winna jestem wyjaśnienie co do zdjęcia z poprzedniego posta... Pani Danusia była blisko, ale to nie UFO, to tylko fruwający klapek mojego chłopaka. 

Pozdrawiam :)