Obserwatorzy

niedziela, 8 grudnia 2013

Choineczka

Dawno mnie tu nie było, ale nie miałam co pokazać... zrobiłam bardzo dużo ozdób świątecznych, jednak na razie w fazie półproduktu, nie mam weny by je ozdobić.  W wielkich bólach udało mi się ukończyć jedną i od razu się chwalę,


Witam nowe Obserwatorki i dziękuję Wam że tu zaglądacie :)

niedziela, 24 listopada 2013

Dzwoneczek

Wpadł mi w oko kursik U Mary na cudowne, delikatne dzwoneczki... no i zrobiłam. Śliczny prawda ? 

Za oknem deszczowo i ponuro, a na moim parapecie kwitnąco i kolorowo




Zapraszam Was jeszcze na szybką rozdawajkę u mojej MAMY, w której też będę miała swój udział.


Witam moich nowych Obserwatorów i pozdrawiam wszystkich, którzy tu zaglądają.

środa, 20 listopada 2013

Szaleję xxx-owo

Nigdy w życiu nie wyszyłam w tak krótkim czasie tylu hafcików, ale święta zbliżają się wielkimi krokami, więc nie ma wyjścia, trzeba przysiąść i szyć bez marudzenia.




Witam nową Obserwatorkę dziękuję że zostałaś na dłużej :) Pozdrawiam :)

sobota, 16 listopada 2013

czwartek, 14 listopada 2013

Świąteczny hafcik

Wszędzie na blogach widać świąteczny nastrój, więc i ja zaczęłam coś działać w tym kierunku. Na początek wzięłam się za karteczki, a właściwie za karteczkowe hafciki. Dziś chwalę się pierwszym.



Myślę że jest uroczy. Pozdrawiam :)

środa, 6 listopada 2013

Psiaczki i następna bransoletka

Chcę Wam pokazać moje słodziaki... 4 tygodnie temu nasza bernardynka wydała na świat 14 piesków, niestety wychowało się tylko 7. Zobaczcie jakie słodziutkie :)





Żałuję, ale mogę zostawić tylko jednego, miałam możliwość wyboru i wybrałam tego najsłabszego najbiedniejszego i najsłodszego, bo mi go żal :) tą swoją nieporadnością podbił moje serduszko :)


A teraz moje nowe dzieło oczywiście bransoletka. Tym razem makramowa zrobiłam ją według kursu znalezionego TU



Dziękuję za wszystkie komentarze, bo dzięki nim mam motywację do dalszej pracy.

czwartek, 31 października 2013

Buteleczkowe trio

Jakiś czas temu zrobiłam pierwszą tego typu buteleczkę, ale czuła się bardzo samotna, w nocy słyszałam jej jęki i stęki... cóż było robić, dorobiłam jej towarzystwo :) 



Teraz w nocy mogę spokojnie spać hehe :) 
Dziękuje za miłe komentarze :)